Zbliżają się wybory parlamentarne. Podzielę się zatem kilkoma spostrzeżeniami przedwyborczymi.
Jak można nie iść na głosowanie, np. dlatego, że nie czuje się tożsamości z krajem, narodem, społeczeństwem i samorządem? Jakim więc prawem niegłosujący Polacy wymagają od władz zmniejszenia stopy bezrobocia, lepszego życia i wielu innych rzeczy, skoro nie utożsamiają się z krajem?
Wrzucanie czystej koperty do urny wyborczej w niczym nie pomoże... I potem okazuje się, że 1/3 Polaków to niewykształceni ludzie, dla których problemem jest nawet postawienie krzyżyka w odpowiednim miejscu. Paranoja.
Niestety pozwolę sobie stwierdzić, że w Polsce nie ma żadnej dobrej partii politycznej! Żadnej! Warto więc zagłosować na konkretnych ludzi, a nie sugerować się partią.
Co do partii Pana Palikota: przepraszam, ale jak można mieć w programie legalizację marihuany, legalizację związków partnerskich, likwidację koncesji, stop finansowania kościoła i inne bzdury? Może warto zacząć rozróżniać słowo "tolerancja" od przyzwolenia... Odwiedziłem kilka dni temu namiot Ruchu Palikota i jestem bardzo zniesmaczony. Mówię "tak" rozwojowi i cywilizacji, a "nie" pozbawianiu nas zasad, moralności i przede wszystkim historii, tradycji oraz narodowej tożsamości!
Idź na wybory 9 października, zagłosuj na odpowiednich ludzi!
PS Kolejna osoba pyta mnie o moich kandydatów. Odpowiem: nie podjąłem jeszcze decyzji, kto może być najlepszym kandydatem na Senatora. Niestety w wyborach parlamentarnych nie można głosować na każdego - są wyznaczone okręgi - więc nie mogę zagłosować na wielu dobrych obywateli i polityków, których cenię. Polecam natomiast kandydatów na Posłów RP w różnych okręgach: Michała Furlepę startującego z PO (
http://michalfurlepa.pl/o_mnie), Sławomira Zawiślaka z PiS (
http://slawomirzawislak.pl/), Cezarego Kucharskiego (lista PO) - szczególnie sympatykom sportu (
http://www.kucharskicezary.pl/).