Panie Monte Christo, jesień pokaże na jak długo burmistrz zatrzymał koalicyjny pochód, bo teraz ewidentnie zawodzi. Kiedyś napisałem: „Wiele niestety wskazuje na to, że dzień 30 listopada 2014 r. przejdzie do historii nie jako lokalne święto, ale jako rocznica zmarnowanej szansy…” Nie rozwijam tematu, żeby nie dać pożywki tym, co za komuny byli przeciwko kościołowi, a teraz udają bogobojność i skwapliwie realizują obrotowe tradycje politycznych idoli. Mimo ich starań w cofaniu nas w zamierzchłe czasy wierzę, że kiedyś uwolnimy Krasnobród od zaściankowości, układów i szerzącego się fanatyzmu. Wszechstronny rozwój regionu pozwoli pożegnać wpływy ślepo- i dzikopodobnych raz na zawsze. Amen.
PS
Jeśli PSL coś powstrzymuje, to raczej frustracja jej lokalnego szefostwa, niż przedsiębiorczość burmistrza.
g..l