Zgadzam się z tą "drugą większą połową"

Z pierwszą nie koniecznie... Wysyłając takiego maila wcale nie liczę na to że odpowiedź dostanę... Wim że jest za wcześnie na spełnianie obietnic wyborczych i szczerze wątpię by się coś diametralnie zmieniło...
Mi zasadniczo chodzi o to, by ludziki w UM zobaczyli że ktoś przygląda się pilnie, śledzi ich poczynania i pilnuje by mieli pełne ręce roboty a nie "kawa i drożdżówki z dżemem" i tak przez dzień cały

Po to też te maile... im więcej ludzi będzie pisać, tym większą presję wywrzemy i z tym większym przeświadczeniem o śledzeniu przez nas będą z UM-urzędasy pracować...
Swoją drogą trzeba zorganizować jakąś grubszą akcję, bo nie ukrywam że chciałbym usłyszeć jakąś konkretną deklarację w sprawie zalewu chociażby... Może jakiś list otwarty opublikowany na stronach lokalnej prasy? I nie chodzi mi bynajmniej o gazetkę krasnobrodzką tylko o np. TZ, chociaż jak sprawdzałem to sporo sobie liczą za powierzchnię reklamową... no chyba że potraktują to jako ciekawy artykuł.