
Niestety, co róż wychodzą nowe fakty w sprawie "niedoróbek", to najdelikatniejsze określenie jakie mogłem zastosować, by nie pastwić się nad człowiekiem. Ci co udają, że Wiesiu nic się nie stało, nie chcą widzieć lub nie mogą! Dla nich czarne będzie białe a białe czarne, wszystko uzależnione jest od tego, kto to mówi. To nowy rodzaj daltonistów, ich mózgi nie pracują samodzielnie są jakoby w transie hipnotycznym i podatnym na sugestie.
Z ogromnym niesmakiem pozostaję.