Podziękowania Szanownemu J.Zdyblowi za relacje z KTW. Zamiast oglądać mocny kryminał - jak żona, obejrzałem przebieg Zgromadzenia. Z mojej perspektywy ; miejscowa demokracja się obroniła mimo okresowego braku dyscypliny

niektórych uczestników kolejnego WZSW.
Sprawdzony w boju Zarząd KTW pewnie nadal będzie działał należycie. I osobiście życzę dalszych sukcesów.
Szkoda, że pan Oś pod wpływem hałasów z sali obrad szlachetnie się wycofał... Pewnie gdyby tego nie zrobił to dalsza część obrad przebiegłaby zdecydowanie bardziej sprawnie ze względu na jego wiedzę, jak należy organizować takie spotkania...bo akurat to można byłoby zrobić bardziej sprawnie.