Po kolędzie ;-)
Napisane: Śr, 5 stycznia 2011, 15:35
"Wkurza" mnie nasza wiara, za większość sakramentów żądają kasy i to wg. stawek, nie wedle uznania. A nasz organista jest strasznie niemiły i chamski, i to w chwili inkasowania 30 zł (nie wiem za co) chyba za kilka słów wpisanych przy zapisie dziecka do chrztu. Myślałem, że to kasa na kościół ale z tego co słyszałem to chyba dla niego, nie wiem może ktoś bardziej zorientowany się wypowie. Wcześniej księdzu płaci się swoją drogą. Biorą pieniądze po 20 razy niech już ksiądz weźmie całość niby, że to na kościół ;-P
A u nas mimo zmian wszystko po staremu, po kolędzie najlepiej 2 koperty z podpisem, która na kościół, a która dla księdza. Hmmmm niezła stawka za kilka minut biorąc od uwagę średnie stawki jakie oferują moi znajomi
Tak sobie myślę, że z reguły księża są zamożniejsi niż parafianie, więc nie widzę tu logiki gdzie bogatszy bierze pieniądze od biednego,(przynajmniej tą kopertę dla księdza), bo przecież głupio nie dać i trzeba czasem sobie czy też dziecku coś odżałować ;-( Osobiście wychowałem się na filmach typu Robin Hood i Janosik o zabieraniu bogatym, a dawaniu biednym, ale wiadomo to tylko filmy...
""""""""""Niektóre parafie zabraniają jednak księżom przyjmowanie kopert z pieniędzmi podczas tradycyjnej kolędy. Zakaz taki ogłosili w Małopolsce księża filipini. Pięć lat temu napisali nawet na swojej stronie, że „parafianie mogą się czuć niezręcznie, jeśli z racji sytuacji finansowej nie mogą wesprzeć parafii”.. Taki zakaz obowiązuje też od kilku lat w parafiach diecezji opolskiej. Również w Krakowie w ubiegłym roku jedna z parafii postanowiła, że podczas wizyty duszpasterskiej pieniądze nie będą zbierane.""""""""" pozdrawiam
A u nas mimo zmian wszystko po staremu, po kolędzie najlepiej 2 koperty z podpisem, która na kościół, a która dla księdza. Hmmmm niezła stawka za kilka minut biorąc od uwagę średnie stawki jakie oferują moi znajomi
""""""""""Niektóre parafie zabraniają jednak księżom przyjmowanie kopert z pieniędzmi podczas tradycyjnej kolędy. Zakaz taki ogłosili w Małopolsce księża filipini. Pięć lat temu napisali nawet na swojej stronie, że „parafianie mogą się czuć niezręcznie, jeśli z racji sytuacji finansowej nie mogą wesprzeć parafii”.. Taki zakaz obowiązuje też od kilku lat w parafiach diecezji opolskiej. Również w Krakowie w ubiegłym roku jedna z parafii postanowiła, że podczas wizyty duszpasterskiej pieniądze nie będą zbierane.""""""""" pozdrawiam