Borki
Napisane: N, 25 września 2011, 10:32
Nazywam się Hanna Borek, mój tata, jego tata i też dziadek, wszyscy oni mieli to wielkie szczęście urodzić się na Borkach. Niestety los rzucił naszą rodzinę gdzieś na Pomorze. Pierwszy raz dotarłam na Borki kilka lat temu, była zima, trochę śniegu, ogółem ponuro jednak ta jednodniowa wizyta zapadła tak mi w pamięć, że dotarłam tam już na dłużej latem. Odwiedziłam ludzi, którzy znali moich dziadków, byłam w lesie gdzie stał dom mojej prababci Zofii Buczak, której żywot przerwali Niemcy, paląc jej dom a ją i syna Józefa zabijając, ich groby są po dzień dzisiejszy na krasnobrodzkim cmentarzu. Smutna ta historia mojej rodziny. Osobny rozdział to krasnobrodzki cmentarz ile tam imion, które słyszałam w dzieciństwie od mojej już nieżyjącej babci Stanisławy Borek z domu Buczak, żony Andrzeja Borka...