"Witam
Spędziłam ostatnio przemiłe wakacje na Roztoczu z mężem i dwuletnim synkiem.
Niestety, na samym początku naszego pobytu w tej okolicy spotkała nas bardzo
niemiła niespodzianka. Zarezerwowaliśmy kwaterę (pokój z łazienką na parterze
w oddzielnym budynku) w maju wpłacając odpowiedni zadatek, u państwa
Olszewskich, mieszkających przy ulicy Sosnowej 51. Na kilka dni przed naszym
przyjazdem zadzwoniono do nas z informacją, ze nasz pokój będzie zajęty w dniu
planowanego przyjazdu, ponieważ poprzedni najemcy postanowili przedłużyć
pobyt. Nie doczekałam się jednak żadnego przepraszam ze strony p. Olszewskich.
Zaproponowali, że zakwaterują nas w pokoju bez łazienki a dopiero następnego
dnia przeprowadzimy się do właściwego pokoju. Nie odpowiadało nam te
rozwiązanie więc ustaliliśmy, że przyjedziemy dzień później. Niestety po
przyjeździe okazało się, że zarezerwowany przez nas pokój nie jest wolny a p.
Olszewscy chcą nas zakwaterować w maleńkim pokoiku na piętrze, do którego
wchodzi się po stromych, niewygodnych schodach. Było to dla nas
nieakceptowalne ze względu na wygodę i bezpieczeństwo malucha oraz fakt, że
przeszłam niedawno operację kolana i wspinanie po stromych schodach sprawia mi
ból (stąd wybór i rezerwacja pokoju na parterze, co wielokrotnie
podkreślaliśmy). Na pytanie co się stało usłyszeliśmy jedynie, że p. Olszewscy
niezależnie zarezerwowali ten pokój, nie informując się o tym fakcie, co
świadczy o znikomej rzetelności prowadzonych rezerwacji. Zostaliśmy postawieni
w bardzo trudnej sytuacji - środek sezonu, a my bez zarezerwowanego noclegu.
Musieliśmy pól dnia spędzić, zamiast nad zalewem, szukając nowej kwatery
spełniającej nasze potrzeby. Nie usłyszeliśmy od p. Olszewskiej żadnego
przepraszam, jedynie zwrócono nam zadatek, a i to bez słowa.
Podsumowując. Uważam państwa Olszewskich za nierzetelnych kwaterodawców i nie
polecam pobytu u nich. Rozumiem, że może zdarzyć się jakiś błąd w rezerwacji,
ale brak jakiegokolwiek poczucia winy, słowa przepraszam za duży kłopot, który
nam sprawili, jest dla mnie nie do przyjęcia. Takie zachowanie kwaterodawcy
zniechęca niestety do ponownego przyjazdu w te okolice. "
źródło pochodzi ze strony pod adresem:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,13550,83 ... obrod.html